Historia jednego zdjęcia odc. 1: Unreal

SLIDER 2

Do Azerbejdżanu przyjechaliśmy w czwórkę. Realizowaliśmy projekt fotograficzny finansowany przez jedno z azerskich ministerstw. Znałem całą ekipę, jednak dla pozostałych uczestników była to pierwsza okazja spotkania więc Polskim zwyczajem zorganizowaliśmy wieczorek zapoznawczy. „Przedstawianie się” skończyliśmy ok. 3 co z pewnością ucieszyło właściciela lokalnego sklepu z alkoholem. Nas mniej, bo mieliśmy w planach wschód słońca przy Centrum Heydara Aliyeva – niesamowitej budowli zaprojektowanej przez Zahę Hadid. Obudziłem się o 5:30 lekko niewsypany. Silny wiatr, deszcz i pełne zachmurzenie nie pozwalały myśleć o dobrych zdjęciach. W trosce o rezultaty fotograficzne kolejnych dni wyprawy zarządziłem pobudkę i już po 30 minutach siedzieliśmy w taksówce. Chciałem zrobić chociaż  rekonesans przed zdjęciami następnego dnia, kiedy warunki pogodowe miały się poprawić. Na miejscu okazało się, że pozornie fatalna pogoda „zagrała” – specyficzne warunki oświetleniowe spowodowały, że budynek zabarwił się na żółto, wiatr pięknie rozmył chmury, mokry beton zapewnił odbicie budowli, a cały obraz dopełnił kolega ze Słowacji, zbyt zmęczony, żeby tego poranka wyciągnąć aparat :)

Efektem tego jest zdjęcie, które zwyciężyło w Wielkim Konkursie Fotograficznym National Geographic, zdobyło wyróżnienie w konkursie Sony World Photo Awards oraz wiele nagród na międzynarodowych konkursach i wystawach fotograficznych.

Obserwując takie zdjęcia, często myślimy, że są „wystudiowane”, precyzyjnie zaplanowane, skomponowane w sposób idealny. Mało kto zdaje sobie sprawę jak wiele czynników składa się na efekt końcowy. Nie na wszystkie mamy wpływ, ale jedno jest pewne: czasem potrzeba odrobiny determinacji, żeby ruszyć w teren mimo tak wielu nieprzyjających warunków ;) Jedna wyróżniająca się fotografia warta jest kilkunastu lub kilkudziesięciu nieudanych prób.  Wolę nie myśleć jak wiele świetnych kadrów straciłem myśląc, że danego dnia pogoda nie będzie mi sprzyjać..