Kolory interioru

Rzadko fotografuję w kolorze. Barwa w fotografii z reguły odwraca uwagę, nie sprzyja kontemplacji światła i cienia. Wypłukuje obrazy z kontrastów. W przypadku islandzkiego interioru znakomicie podkreśla jednak jego charakter. Pastelową delikatność brązów, pomarańczy, zieleni utożsamiam z miękkością tamtejszych łąk, sielankowym klimatem, szumem strumieni bez pośpiechu przemierzających górskie doliny. Delikatnością, którą doceniam zwłaszcza po zejściu z gór.

Przewiń do góry